Poza Boiskiem

2020-03-26

Zgodnie z zapowiedzią ruszamy z cyklem artykułów poświęconych sprawom, które raczej dotyczą kwestii poza boiskowych ale stanowią one części składowe sukcesu na boisku. Każdy post będzie dotyczył czegoś zupełnie innego. Zaczynamy od podstaw – zagospodarowania czasu naszego młodego sportowca. Zapraszamy do lektury!

„Poza Boiskiem”

Temat: Organizacja dnia młodego piłkarza
Data: Poniedziałek 30.03.2020

Młody sportowiec podejmując decyzję o rozpoczęciu treningów piłkarskich dodaje do swojego codziennego planu dnia kolejne zajęcie, które obok szkoły, pomocy w domu czy realizacji swojego dodatkowego hobby zajmuje mu pewną porcję czasu, którą musi wygospodarować aby pogodzić wszystkie zadania podczas swoich codziennych obowiązków. Mnogość zajęć, które spadają na młodego piłkarza niewątpliwie może stwarzać problemy ze znalezieniem wystarczającej ilości czasu potrzebnego do załatwienia wszystkich spraw jakie przynosi mu każdy dzień. Gra w klubie sportowym i marzenia o osiągnięciu sukcesu wymagają od sportowca wielu wyrzeczeń i niejednokrotnie przyczyniają się też do zaniedbania pozostałych ważnych aspektów w codziennym życiu młodzieży uprawiającej piłkę nożną. Na pewno pogodzenie sportu, nauki oraz innych obowiązków nie jest zadaniem łatwym i stawia przed młodym człowiekiem wiele przeszkód, ale nie są one niemożliwe do pokonania. Jeżeli mamy trudności z ogarnięciem wszystkiego co mamy zrobić, nie starcza nam czasu na wykonanie ważnych zadań, warto usiąść, pomyśleć i stworzyć sobie pewien plan na każdy dzień by zorganizować swój czas w sposób dający nam swobodę działania i świadomość, że nad wszystkim panujemy i każde zadanie zdążymy wykonać w odpowiedni sposób o odpowiedniej porze.

Spędzanie naszego czasu podczas dnia możemy podzielić na kilka części
* Pierwsza to czas spędzany w domu.
* Druga to czas spędzany w szkole.
* Trzecia to czas spędzony w klubie sportowym
* Czwarta to pozostały czas wolny spędzany wedle naszego uznania.

Część pierwsza (czas spędzany w domu).

Tutaj rzecz tyczy się odpowiedniej organizacji czasu zaczynając od pobudki, a na położeniu się spać kończąc. Bardzo ważną sprawą jest odpowiednia długość snu, podczas którego organizm odpoczywa i gromadzi energię na trudy dnia następnego. Dlatego powinniśmy kłaść się do łóżka o takiej porze, która da nam minimum 8 godzin snu przed poranną pobudką. Pobudka powinna nastąpić o takiej godzinie, aby zdążyć z poranną toaletą, spokojnym zjedzeniem śniadania, które jest bardzo ważnym posiłkiem, przygotowaniem kanapek do szkoły i odpowiednim wyjściem na lekcje by o przyzwoitej porze stawić się w szkole, około 15 minut przed pierwszą lekcją. Po przebudzeniu warto chwilę pomyśleć jakie zadania mam dzisiaj do zrealizowania. Można też praktykować poranną gimnastykę w postaci kilku przysiadów, pompek i ćwiczeń na mięśnie brzucha co przyczyni się do naszego rozbudzenia oraz podnoszenia naszej sprawności. Po powrocie ze szkoły jemy obiad, odrabiamy lekcje, pomagamy rodzicom, pakujemy sprzęt potrzebny do treningu, a jeśli mamy czas wolny możemy go wykorzystać we własny sposób. Czasem zdarza się, że po powrocie ze szkoły musimy od razu wyjść na trening. W takich sytuacjach jeśli wiemy, iż mamy napięty plan dnia, potrzebny do treningu sprzęt przygotujmy sobie dzień wcześniej by mieć pewność, że w pośpiechu niczego nie zapomnimy spakować, a niezbędny posiłek jemy wcześniej w szkole. Po treningu powinniśmy zjeść kolację lub obiadokolację w ciągu 2 godzin po odbytym treningu i jeżeli mamy odrobione wszystkie lekcje wykorzystujemy swój czas wolny. Jeśli zostało nam coś do nauki to ten czas przeznaczamy na pogłębianie naszej wiedzy. Dzień kończymy w domu kładąc się spać o odpowiedniej porze by pozwolić dostatecznie odpocząć organizmowi i nie mieć problemów z pobudką następnego dnia.

Cześć druga (czas spędzany w szkole).

Przychodząc do szkoły powinniśmy mieć jeszcze trochę czasu, aby sprawdzić czy wszystko co potrzebujemy na dzisiejsze lekcje mamy przygotowane poprzez rozmowę z kolegami z klasy. Każdemu może się bowiem zdarzyć, że zapomni coś zabrać z domu, więc jest jeszcze czas by przedzwonić do rodziców i zapytać czy mogą nam coś podrzucić. W szkole powinniśmy pamiętać także o spożyciu drugiego śniadania oraz dodatkowych kanapek lub obiadu w stołówce o odpowiedniej porze przed treningiem jeżeli czas spożycia posiłku w domu będzie krótszy niż 2 godziny. Po szkole w dni treningowe powinniśmy wrócić jak najszybciej do domu by przygotować się do treningu w odpowiedni sposób, a przez to należy rozumieć zjedzenie obiadu jeśli jest na to odpowiedni czas, odrobienie lekcji, spakowanie sprzętu, ewentualna pomoc rodzicom.

Cześć trzecia (czas spędzony w klubie sportowym).
Wychodząc z domu na trening powinniśmy to zrobić o takiej porze aby w szatni stawić się minimum 15 minut przed rozpoczęciem zajęć piłkarskich. Musimy sami wiedzieć ile czasu potrzebujemy na przebranie się i tak wszystko rozplanować pamiętając, że w drużynie nie jesteśmy sami i powinniśmy szanować czas innych. Po treningu należy zaopatrzyć nasz organizm w wodę, którą straciliśmy pocąc się podczas wysiłku. Dobrym nawykiem byłoby też zjedzenie owoców w postaci na przykład banana i/lub jabłka w celu uzupełnienia węglowodanów. Po treningu wracamy do domu o takiej porze by móc zjeść w ciągu 2 godzin kolację.

Cześć czwarta (czas wolny).

Czas wolny to okres jaki udało nam się wygospodarować w ciągu dnia i możemy go przeznaczyć na co mamy ochotę. W dni bez treningu można go wykorzystać na aktywny wypoczynek, spotkania z kolegami, rozsądne korzystanie z komputera czy też inne zajęcia, które nas interesują. Jako piłkarze możemy go przeznaczyć na odnowę naszego organizmu po treningach korzystając na przykład z basenu lub jeziora. Pamiętać tylko trzeba by korzystać z wody pod nadzorem dorosłych i nie przebywać w niej zbyt długo ponieważ przebywając w wodzie wykorzystujemy sporo naszej energii więc nie jest wskazane korzystanie z basenu czy jeziora dzień przed meczem.

Przedstawione powyżej części poruszają temat możliwości rozplanowania naszego czasu podczas dnia i mają zachęcić młodego piłkarza by w niełatwej dla siebie roli sportowca potrafił tak zarządzać swoim dniem, by pracowało mu się łatwiej. Napisanie własnego planu i trzymanie się jego wytycznych niewątpliwie ułatwi młodemu sportowcowi życie i pozwoli w sposób zdyscyplinowany realizować zarówno zadania w szkole, w piłce nożnej oraz podczas czasu wolnego. Początki wprowadzania takiego planu w życie nie są łatwe, ale możliwe do zrealizowania i są kolejnym krokiem naprzód jeśli chcemy w naszej piłkarskiej przygodzie dążyć do osiągnięcia sukcesu.

 

„Poza Boiskiem”

Temat: Sprzęt do gry w piłkę nożną
Data: Wtorek 30.03.2020

    Gra w piłkę nożną wymaga od uczestnika treningu odpowiedniego sprzętu, który pozwoli w komfortowy sposób cieszyć się przyjemnością uprawiania tej dyscypliny sportu. Sprzęt powinniśmy dobrać w zależności od tego gdzie i w jakich warunkach trening jest przeprowadzany. Inaczej będziemy ubrani gdy na dworze świeci słońce i jest ciepło, inaczej podczas deszczu czy spadku temperatury. Trzeba też wziąć pod uwagę na jakiej nawierzchni przyjdzie nam trenować. Może to być boisko z trawą naturalną, sztuczną, boisko bez trawy tak zwane „klepisko”, boisko asfaltowe lub hala sportowa. Jak już dobierzemy ubiór oraz obuwie musimy zaopatrzyć się w piłkę. Przeważnie piłki są zapewnione na treningi przez klub, ale każdy początkujący piłkarz powinien mieć swoją prywatną piłkę gdyby chciał sobie sam potrenować.  Rozpocznijmy od dobrania ubioru pod względem pogody.

     Gdy na zewnątrz jest ciepło kwestia ubioru nie sprawia zbytniego problemu. Wystarczy założyć koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki oraz getry lub skarpetki. Strój na taką pogodę powinien być przewiewny by nie doprowadzić do przegrzania organizmu podczas wykonywania ćwiczeń.

     W przypadku spadku temperatury powietrza i ochłodzenia warto zaopatrzyć się dodatkowo w bluzę dresową i ewentualnie spodnie dresowe jeżeli jest już naprawdę chłodno. Podczas takiej pogody organizm szybko może się wychłodzić. Dres zapewni nam spowolnienie procesu utraty temperatury ciała i mięśni. Jest to bardzo ważne, gdyż nierozgrzane mięśnie mogą szybko ulec uszkodzeniu i doprowadzić do kontuzji, co wyeliminuje nas na pewien okres czasu z udziału w treningach. Często też w czasie treningów zdarzają się odstępy pomiędzy wykonywanymi ćwiczeniami i w oczekiwaniu na swoją kolej może nam być po prostu zimno gdy nie będziemy odpowiednio ubrani.

     Zdarza się też, że podczas treningu pada deszcz. Latem nie sprawia to zbyt wielu problemów, gdyż jest ciepło i opady deszczu dają nawet ulgę podczas treningu, a koszulka i spodenki  jako nasz ubiór w zupełności wystarczą. Gorzej jest gdy temperatura zaczyna spadać i pojawiają się opady. Czujemy się wtedy niekomfortowo, jest nam zimno z powodu wody i trening w takich warunkach zaczyna być nieprzyjemny. Wtedy oprócz bluzy lub całego dresu warto też zaopatrzyć się w bluzę ortalionową, która nie chłonie tak mocno wody jak bluza dresowa. Ortalion chroni też dobrze przed wiatrem. Nie będziemy dzięki niemu zupełnie susi, ale na pewno poprawi on nam komfort pracy na treningu. Gdy opady deszczu przerodzą się w ulewę lepiej przerwać trening lub w ogóle go nie rozpoczynać.

    Podczas treningów jesienno – zimowych dres powinien być podstawowym ubiorem trenującego piłkarza. Na zewnątrz jest już zimno, szybko dochodzi do utraty ciepła i musimy być odpowiednio przed tym zabezpieczeni. Na bluzę od dresu można założyć ortalion. Koszulka najlepiej jakby była z długim rękawem, dobrym pomysłem jest ubranie golfu gdy temperatura jest ujemna. Jeżeli spodnie dresowe nie są zbyt ciepłe warto pomyśleć o kalesonach. Czapka i rękawiczki są również bardzo ważne. Należy pamiętać, że najwięcej ciepła ucieka przez głowę. Odpowiedni ubiór w tym okresie powinien nas ochronić przed zimnem oraz przed zachorowaniem. Nie powinniśmy się krępować założyć czapkę czy kalesony ze względu na reakcję kolegów. Należy pamiętać, że to wszystko jest dla naszego zdrowia, a jeśli się rozchorujemy przez tydzień lub dłużej przestaniemy uczestniczyć w treningach. Jak komuś zależy na regularnym udziale w treningu nie powinien mieć problemu z ubiorem nawet krępujących dla siebie ubiorów, ponieważ robi do dla własnego dobra.

    Trenując na hali powinniśmy się ubrać podobnie jak w ciepłe dni, czyli koszulka, spodenki getry lub skarpetki. Jeżeli na hali jest jednak chłodno bluza od dresu lub dres nie będzie złym pomysłem, należy jednak pamiętać, że często na hali odczuwamy początkowo chłód, a po rozgrzewce jest już przyjemnie i gdy założymy tylko dres może być nam za gorąco, więc warto mieć pod dresem koszulkę i spodenki.

    Przejdźmy teraz do dobrania odpowiedniego obuwia w zależności od nawierzchni, na której przyjdzie nam trenować.

   Jeżeli trenujemy na boisku pokrytym trawą naturalną w ciepłe dni najlepsze są buty piłkarskie tak zwane „lanki”. Gdy boisko jest pokryte wysoką i miękką trawą można założyć buty z wkręcanymi korkami lecz w takim obuwiu nie powinno się trenować zbyt często i należy pamiętać, że można ich używać od kategorii wiekowej obejmującej juniora młodszego. „Wkręty” najlepiej spełniają swoją rolę gdy nawierzchnia jest mokra i grząska po opadach lub w trakcie opadów deszczu.

   Na boisku pokrytym sztuczną trawą trenować możemy w „lankach”, butach śnieżno – błotnych, ewentualnie butach halowych. Te ostatnie jednak mogą powodować poślizg na takiej nawierzchni i gra nie będzie dla nas przyjemna. Na niektórych boiskach ze sztuczną trawą można grać także we „wkrętach”, ale trawa musi być tam wysoka, a nawierzchnia powinna cechować się odpowiednią miękkością. Jednak na wielu takich boiskach gra w butach z wkręcanymi korkami jest zabroniona, gdyż niszczą one boisko.

  Gdy trenujemy na boisku nie pokrytym trawą, czyli już wspominanym „klepisku” znowu najlepsze będą „lanki”. Można też użyć butów śnieżno – błotnych z drobnymi korkami.

  Buty halowe jak sam nazwa wskazuje są przeznaczone do gry na hali. W zależności jaką nawierzchnią będzie pokryta hala, drewno lub gumolit buty mogą się różnie zachowywać. Jedne będą się dobrze trzymać na powierzchni drewnianej, a ślizgać na gumolicie. Inne natomiast odwrotnie, na drewnie będziemy się w takich butach ślizgać, a na gumolicie poślizgu nie będzie. Ogólnie nie ma reguły i wszystko zależy od rodzaju nawierzchni na konkretnej hali oraz podeszwy naszego buta, który na jednym parkiecie będzie się ślizgał, a na innym nie. Na halę nie wchodzimy w butach z czarną podeszwą by nie rysować nawierzchni, a także w „lankach”, „wkrętach” i butach śnieżno – błotnych.

  Ostatnim brakującym elementem i chyba najważniejszym jest piłka, którą będziemy grać. Piłka powinna być dobrana odpowiednio do nawierzchni, na której będziemy trenować. Na trawę naturalną, sztuczną czy boisko bez trawy wystarczy normalna piłka nożna. Powinna być odporna na nasiąkanie wodą, gdyby przyszło nam grać w warunkach deszczowych, by nie stawała się coraz cięższa podczas gry. Rozmiar piłki trzeba dobrać w zależności od wieku trenującego młodego piłkarza. Do kategorii wiekowej młodzików wymagana jest piłka o rozmiarze nr 4. Od kategorii trampkarza młodszego mecze rozgrywane są już piłką nr 5. Do gry na hali stosuje się specjalną piłkę halową, która jest mniejsza i cięższa od zwykłej piłki co ułatwia panowanie nad nią na twardej nawierzchni hali. Są jeszcze bardziej odporne piłki gumowe przeznaczone do gry na asfalcie.

  Jeżeli ktoś chce zostać bramkarzem dodatkowo powinien zaopatrzyć się w rękawice bramkarskie, które ułatwią chwyt piłki i zamortyzują siłę strzału podczas obrony. Bronienie uderzeń na gołe dłonie nie jest zbyt przyjemnym doświadczeniem. 

   Nie należy też zapominać o ochraniaczach, które ochronią nasze piszczele przed nadmiernymi urazami podczas kopnięcia w nogę przez przeciwnika, a zdarza się to w tej dyscyplinie dosyć często. Nie uchronią one przed bólem, ale zmniejszą ryzyko siniaków, krwiaków i obtarć.

 

„Poza Boiskiem”

Temat: Nauka i sport w życiu młodego piłkarza.
Data: Środa 1.04.2020

Szkoła, po co w ogóle do niej chodzę. Nudne lekcje i tylko WF jest fajny, oczywiście tylko wtedy gdy gramy w piłkę nożną. Mam być piłkarzem, a nie naukowcem i szkoła nie jest mi potrzebna. Po szkole powrót do domu, rzucamy torbę w kąt, zakładamy korki i biegniemy na boisko pograć. Wracamy do domu zmęczeni, jemy obiad i siadamy przy komputerze bo nie chce się nam już odrabiać lekcji. Na drugi dzień jedynka za brak zadania domowego, kolejna „pała” za niewiedzę przy odpowiedzi i znowu pani nauczycielka się na mnie uwzięła. Wracamy zdenerwowani do domu i biegniemy na boisko by odreagować niepowodzenie w szkole. Często mniej więcej tak wyglądają przemyślenia i zachowania młodego zawodnika gdy chodzi o edukację. Jako młodzi piłkarze i ogólnie młodzież nie lubimy chodzić do szkoły, uczyć się i tak już będzie zawsze. Mamy sto innych pomysłów, marzeń i głęboką wiarę w to, że uda nam się wspiąć na wyżyny piłkarstwa. Niestety nie możemy zaprzepaścić szkoły, było by to naszym największym błędem. Nikt nam nie zagwarantuje, że jednak tym piłkarzem zostaniemy. Owszem wielu znakomitych piłkarzy uczyło się źle lub nie pokończyło szkół, ale niewielki jest procent wybitnych piłkarzy spośród tych wszystkich, którzy jako młody człowiek zaczynali treningi i wierzyli, że zostaną najlepszymi w tym fachu. Oczywiście, że trzeba w siebie wierzyć, ale trzeba też o swoją naukę zadbać dla własnego dobra. Pierwszym aspektem, który może nam przeszkodzić w spełnieniu naszych piłkarskich marzeń są kontuzje. Piłka nożna to sport kontaktowy i o utratę zdrowia podczas meczów czy treningów nie jest trudno. W sytuacji gdy odniesiemy kontuzję, która nie pozwoli już nam do końca życia uprawiać ukochanej dyscypliny sportu, a szkołę omijaliśmy szerokim łukiem znajdziemy się w niekorzystnym dla nas położeniu. Brak wykształcenia powoduje, że nie wiemy co mamy ze sobą zrobić. Gdy mamy wyuczony zawód szukamy pracy w tym kierunku. Jeżeli zdaliśmy maturę możemy szukać pracy, zacząć szkołę policealną lub pójść na studia. Wiadomo, na naukę nigdy nie jest za późno, ale jeżeli zaprzepaścimy nasze podstawy i nie będziemy uczyć się dobrze w szkole podstawowej, to później będzie trudniej nam się uczyć wielu rzeczy od nowa i zajmie to nam więcej czasu na wszystko, a czas w naszym położeniu, w którym się znajdziemy będzie bardzo potrzebny. Trudniej też jest się zmusić do nauki, jeżeli jesteśmy coraz starsi. Jeżeli zadbamy o swoją wiedzę w młodym wieku, jako dorośli będzie nam na pewno łatwiej. Nawet jeśli nasza młoda kariera przebiega prawidłowo, mamy talent i zadatki na dobrego piłkarza, lecz uczymy się źle to nasza pięknie rozwijająca się kariera może przyhamować. Należy pamiętać, że jest obowiązek ukończenia szkoły podstawowej. Gdy nie uda nam się zdobyć promocji do następnej klasy, to ucieka nam jeden rok. Rok ważny dla tego, kto ma iść po szkole do lepszego klubu lub szkółki piłkarskiej. Niestety przez kolejne 12 miesięcy musi zostać w obecnym, często słabszym klubie gdzie niczego nowego się już może nie nauczyć. Słaba nauka osłabia w tym momencie także edukację piłkarską. Koledzy rówieśnicy uczą się w szkółce czy klubie nowych umiejętności. Młody piłkarz który powtarza klasę niczego nowego nie nauczy się i będzie o rok opóźniony pod względem piłkarskim. A co będzie w sytuacji gdy dwa razy powtórzymy klasę?

Kolejny aspekt to słaba nauka, a co za tym idzie rodzice, którzy nie pozwolą nam chodzić na treningi dopóki nie poprawimy ocen w szkole. W tym przypadku również uwsteczniamy się piłkarsko. Koledzy zaliczą kilkanaście jednostek treningowych i nauczą się nowych umiejętności. Młodzieniec, który zawalił naukę będzie siedział w domu i nadrabiał szkolne zaległości. Oczywistym jest, że nie ma możliwości aby wszyscy uczyli się dobrze i dostawali same piątki. Jedni nadają się do nauki i są w tym dobrzy, inni potrafią wyśmienicie grać w piłkę. Jednak skala ocen waha się w przedziale 1 – 6 i na minimum 2 każdy powinien umieć. Nie chodzi tutaj jednak o to, że uczę się na same dwóje, przechodzę dalej i mam spokój. To też niczego nam nie da. Raczej powinno być tak, ze jeżeli mam 1 to jako sportowiec pokazuję charakter i walczę o 2. Gdy osiągnąłem poziom 2 walczę o poziom 3 itd. Nie będzie na pewno łatwo, ale zdecydowaliśmy się na trenowanie i musimy je pogodzić z nauką bo zaniedbana nauka jak widać prowadzi do zaniedbania naszego piłkarskiego rozwoju.

Idąc dalej, gramy w piłkę, jest to nasza pasja. Powiedzmy, że udało nam się osiągnąć sukces, ale wiecznie grać nie będziemy. Nasza kariera z powodu wieku dobiega końca. Fajnie by było po zakończeniu przygody piłkarskiej dalej obracać się w tym środowisku. Będziemy może chcieli zostać trenerami, nauczycielami, masażystami, menadżerami piłkarskimi. Jeżeli zaniedbaliśmy edukację to odnalezienie się w którymś z wymienionych zawodów bez odpowiedniej wiedzy będzie bardzo trudnym zadaniem. Oczywiście jak już wcześniej wspomniałem można wszystko nadrobić, ale im większe mieliśmy „tyły” w edukacji tym więcej czasu nam zajmie ponowna nauka lub w końcu nie będziemy już w stanie wszystkiego nadrobić, nie będzie się nam po prostu chciało. Zawsze są wyjątki od reguły, ale są to tylko wyjątki.

Ostatnia sytuacja jest taka, że niestety nam się nie udało. Byliśmy dobrze zapowiadającymi się piłkarzami, ale coś się stało, nie mieliśmy siły przebicia się wyżej. Wymarzona ekstraklasa, czy ligi zagraniczne pozostały tylko marzeniami. Pozostało nam już grać w niższych ligach. Kończymy przygodę piłkarza i co dalej. Brak wykształcenia znowu ogranicza nasze możliwości jak to już było opisywane powyżej. W dzisiejszych czasach coraz mniej zwraca się uwagę na zasługi, a coraz bardziej wymagana jest nabyta wiedza. Warto więc zadbać o swoje wykształcenie i myśleć przyszłościowo. Nie tylko piłka i jej kopanie da mi wszystko na zawołanie. Nauka niewątpliwie nie ułatwia nam rozwoju kariery ale jest nierozerwalnie z nią związana. Jeżeli jesteśmy starsi, mamy 18 – 19 lat to możemy zaryzykować postawienie już tylko na piłkę, ponieważ jakaś drogę przebyliśmy , mamy podstawy wiedzy i mamy do czego wrócić gdyby nam nie powiodło się. Jednak podczas uczęszczania do szkoły podstawowej i gimnazjum trzeba zadbać o naukę, ponieważ uczymy się jak nazwa wskazuje rzeczy podstawowych, po nauczeniu których możemy stawiać kolejne kroki w naszym życiu. Zaniedbując podstawową edukację w szkole, często też zaniedbujemy naszą podstawową edukację piłkarską, gdyż w najmłodszym okresie naszego życia idą one ze sobą nierozerwalnie w parze.

Z piłkarza nie zrobimy naukowca, ale lepiej być mądrym sportowcem. Rozwój kariery to też w przyszłości odpowiednia dieta, umiejętność leczenia urazów i ich zapobiegania, wiedza na temat zachowania własnego organizmu i wiele innych aspektów, poprzez które możemy sami w odpowiedni sposób pokierować swoją karierą jeżeli będziemy wiedzieć jak. Żeby wiedzieć jednak jak nie możemy odwracać się od nauki.


„Poza Boiskiem”

Temat: Jak zadbać o nasz sprzęt sportowy
Data: Czwartek 2.04.2020

Trenując regularnie dyscyplinę sportową jaką jest piłka nożna potrzebujemy sprzętu, który pozwoli nam w odpowiedni sposób cieszyć się grą. Jaki sprzęt jest potrzebny już wiemy, teraz musimy pamiętać żeby o własny czy klubowy sprzęt dbać, by wytrzymał nam dłużej i byśmy w komfortowy sposób mogli z niego korzystać.

Jeżeli chodzi o odzież, którą używamy do treningów to powinniśmy pamiętać o wypraniu jej przed kolejnymi jednostkami gdy zaczyna wydzielać nieprzyjemny zapach, który jest spowodowany potem wchłoniętym przez materiał naszego sprzętu i gromadzeniu się w ten sposób na nim grzybów i bakterii. Najbardziej narażone na zmianę zapachu są koszulki, spodenki, czapki, rękawiczki oraz getry. Z wymienionych rzeczy z reguły ostatnia, czyli getry lub skarpetki powinniśmy wymieniać po każdym treningu. Częste pranie getrów jest spowodowane tym, iż wydzielają one najgorszy zapach spośród pozostałych, a także po użyciu ulegają sztywnieniu i ponowne założenie takiej skarpety prowadzi do szybszego jej zużycia w postaci pojawiających się dziur. Pozostałą odzież jeżeli nie zmieniła zapachu możemy użyć na kolejnym treningu bez konieczności jej prania. Dres przeważnie przetrwa kilka jednostek treningowych zanim będzie przejawiał oznaki nieświeżości. Jeżeli przez pogodę nasz sprzęt uległ poważnemu zabrudzeniu od błota wypranie go na następny trening jest niezbędne. Powinniśmy sprawdzać po każdym treningu, czy użyta przez nas odzież sportowa nadaje się jeszcze do wykorzystania, czy już powinniśmy ją wymienić na czystą. Zbyt długie odwlekanie wyprania nieświeżego sprzętu poprzez gromadzenie się na nim bakterii i grzybów może doprowadzić do pogorszenia się naszego zdrowia. Jeżeli posiadamy jedną parę getrów to dobrym pomysłem byłoby po każdym treningu idąc pod prysznic w klubie przeprać ją ręcznie w wodzie z mydłem, które używamy do kąpieli. Najlepiej jednak, jeśli mamy taką możliwość, zaopatrzyć się w kilka par getrów lub skarpetek by móc je wymienić po każdym treningu bez konieczności prania pojedynczych rzeczy zbyt często. Gdy trening odbywał się w deszczu i nasz sprzęt uległ zabłoceniu warto go zabrać pod prysznic by spłukać z niego warstwę błota. Następnie trzeba wycisnąć z niego wodę i zapakować w foliówkę by nie przemoczyć torby i innych rzeczy, które w niej nosimy. Takie zachowanie ułatwi pracę naszej mamie, która z reguły odpowiada za czystość naszej odzieży i gdy damy jej zabłocony sprzęt nie będzie to dla niej zbyt przyjemne. Po każdym treningu należy pamiętać o rozwieszeniu naszego sprzętu by mógł wyschnąć. Dbałość o naszą odzież sportową sprowadza się głównie do prania jej, aby nie wydzielała nieprzyjemnego zapachu i nie zagęszczała przez to atmosfery w szatni oraz w domowej suszarni. Również komfort pracy w czystym i ładnie pachnącym sprzęcie jest zupełnie inny.

Bramkarze powinni też zadbać o swoje rękawice i po każdym treningu przemyć je wilgotną szmatką, a wkładając do torby zwrócić uwagę by nie stykały się częścią dłoniową, czyli tą którą łapiemy piłkę gdyż ulegną sklejeniu i podczas odklejania gąbka uszkodzi się. Specyfika sportu jaką jest piłka nożna powoduje, że elementy naszego ubioru potrzebują być dosyć często prane i to może powodować problem gdy nie mamy możliwości prania sprzętu sportowego po każdym treningu. Dlatego albo zaopatrujemy się w kilka koszulek, spodenek i getrów, które możemy wymienić po każdym treningu albo po każdej jednostce zabieramy je pod prysznic by przepłukać, a następnie wywieszamy w domu by wyschły.

Sprzętem, o który musimy zadbać szczególnie by mógł służyć nam dłużej są buty piłkarskie. Poprzez uderzenia piłki, tarcie o podłoże, kontakt z przeciwnikiem są one narażone najbardziej na uszkodzenia. Trzeba się przygotować na to, że średnia trwałość obuwia piłkarskiego to okres jednej rundy. Jeżeli jednak nie będziemy odpowiednio dbać o nasze „korki” to jest szansa, że pogramy w nich znacznie krócej. Obecnie na rynku rozróżniamy buty wyprodukowane całkowicie z tworzyw sztucznych oraz takie, które posiadają elementy ze skóry naturalnej. Jeżeli chodzi o te pierwsze to jest przy nich mniej pracy niż przy butach ze skóry. Dbanie o takie buty sprowadza się do przemycia ich po treningu lub meczu, a następnie wysuszenia. W celach estetycznych możemy je przemyć oliwką dla dzieci by ładnie błyszczały się. Obuwie skórzane po wymyciu i osuszeniu należy dodatkowo wypastować lub przemyć oliwką. Buty możemy przemywać szmatką, gąbką lub szczotką z miękkim włosiem by nie porysować skóry lub tworzywa, z którego jest zbudowany nasz but. Suszenie każdego rodzaju obuwia nie powinno odbywać się na kaloryferze, bezpośrednio pod nim lub w bardzo bliskiej jego odległości. Przyspiesza to na pewno ich wysuszenie, ale jednocześnie prowadzi do deformacji obuwia. Przy suszeniu butów do środka można włożyć gazety by przyspieszyć pozbycie się wilgoci. Warto też zaopatrzyć się w prawidła, które wkładamy w buty w celu utrzymania ich fasonu i przedłużenia żywotności. Niewyczyszczenie butów po treningu lub meczu przyczyni się niewątpliwie do dużo szybszego ich zużycia. Głównie tyczy się to butów ze skóry, które wymagają odpowiedniej pielęgnacji. Nieodpowiednio zadbana skóra staje się sztywniejsza, występują napięcia na szwach i w miejscach klejenia co prowadzi do rozrywania i rozklejania obuwia. Mycie butów powinno odbywać się w letniej wodzie ponieważ gorąca doprowadzi do szybszego ich rozklejenia się.
Dbanie o sprzęt sportowy z jednej strony ważne jest ze względów przedłużenia jego żywotności, ze względów estetycznych, a także należy wiedzieć, że na każdym elemencie sprzętu sportowego, począwszy od ubrań po piłki, ochraniacze, rękawice, buty zbierają się grzyby i bakterie.To jak dbamy o odzież czy obuwie świadczy także o nas samych oraz o naszym szacunku wobec rodziców, którzy nas w potrzebne akcesoria treningowe zaopatrują, a następnie niezbyt przyjemnie pachnące piorą. Niewątpliwie sprzęt sportowy ulega szybkiemu zniszczeniu z powodu częstego używania w ciężkich warunkach boiskowych. Najszybciej niszczą się buty, getry oraz rękawice bramkarskie. Pozostałe sprzęty są z reguły użytkowane dłużej, chyba że szybki wzrost młodego piłkarza zmusza go do częstszej wymiany potrzebnego sprzętu piłkarskiego.

 

„Poza Boiskiem”

Temat: Higiena osobista młodego piłkarza
Data: Piątek 3.04.2020

Dbanie o higienę regularnie trenującego młodego zawodnika jest bardzo ważną sprawą w aktywnym życiu sportowca. Prawidłowe zachowania przed i po treningu mające w odpowiedni sposób zadbać o naszą higienę osobistą wpłyną pozytywnie na nasze zdrowie oraz oddalą ryzyko wystąpienia różnych urazów, które mogą nam się przytrafić w przypadku zaniedbań w tej sferze naszego życia. Odpowiednie zachowania w kierunku higieny pozwolą nam cieszyć się regularną grą w piłkę nożną bez konieczności przerywania treningów, co jak wiemy przekłada się na spadek naszych umiejętności piłkarskich oraz pogorszenie własnego stanu zdrowia. Higiena dzieli się na kilka dziedzin, w tym poście odniosę się do tych elementów higieny, które ważne są dla młodego piłkarza w uprawianiu swojej ulubionej dyscypliny sportu.

Podstawowym zabiegiem, który powinien jak najszybciej przerodzić się w nawyk młodego piłkarza jest kąpiel po treningu lub meczu. Skorzystanie z prysznica po wysiłku fizycznym wpływa na czystość naszej skóry, włosów oraz paznokci, a także jest elementem odnowy biologicznej. Tylko zadbana skóra chroni nasz organizm przed różnego rodzaju drobnoustrojami chorobotwórczymi. Nieumyta skóra staje się idealnym siedliskiem dla rozwoju bakterii oraz grzybów wpływających negatywnie na nasz organizm, a także źle wpływa na nasz sen, który jest bardzo ważny dla młodego sportowca. Idąc pod prysznic powinniśmy korzystać z kąpieli w klapkach i pamiętać, że powinniśmy umyć całe nasze ciało, a nie tylko poszczególne jego elementy. Dlatego należy umyć dokładnie twarz, szyję, plecy, narządy płciowe, stopy, pięty, paznokcie, uszy, a nie koncentrować się tylko na rękach, nogach i brzuchu. Skórą jest pokryte całe nasze ciało i każdy skrawek skóry powinien być po treningu umyty. Wpłynie to pozytywnie na nasze zdrowie i zapobiegnie wystąpieniu wielu nieprzyjemnych chorób, między innymi grzybicy, na którą szczególnie narażone są osoby aktywne fizycznie. Bakterie oraz grzyby gromadzą się także na naszym sprzęcie sportowym i dlatego powinniśmy dbać o czystość naszego sprzętu, który bezpośrednio styka się z naszą skórą.
Higiena odnosi się więc też do unikania pożyczania sobie nawzajem sprzętu sportowego, odnosząc się do zdania powyżej. Dotyczy to przede wszystkim butów piłkarskich, ochraniaczy, klapek, użyczania ręcznika do wytarcia się po kąpieli jak również spożywania napojów z jednego bidonu przed, w trakcie i po treningu. Takie zachowania mają uchronić młodego sportowca przed ryzykiem zarażenia się różnymi chorobami mogącymi występować u kolegi z drużyny. Przykładem tutaj może być grzybica stóp, która może wystąpić po skorzystaniu z pożyczonych butów czy klapek. Często spożywanie wody z jednej butelki staje się przyczyną przeziębienia wielu zawodników w drużynie lub zarażenie się innymi nieprzyjemnymi chorobami. Musimy więc wiedzieć, że powinniśmy unikać pożyczania elementów ubioru czy bidonów kolegom z zespołu dla naszego własnego dobra. Jeżeli zapomnimy bidonu z napojem na trening to powinniśmy mieć świadomość, że pijąc z butelki kolegi możemy go nieświadomie zarazić lub on może zarazić niechcący nas. Pamiętajmy więc, iż korzystanie z nie swoich rzeczy treningowych jest niehigieniczne i może przyczynić się do pogorszenia naszego stanu zdrowia.

Bardzo ważnym elementem w tym temacie jest dbanie o czystość i zdrowie naszych zębów. Chore zęby w wielu przypadkach przyczyniają się do występowania wielu urazów związanych z mięśniami. Gromadzące się w chorych zębach bakterie przedostają się do krwiobiegu i przyczyniają się do osłabienia naszych mięśni, które podczas wykonywania różnych ćwiczeń fizycznych ulegają uszkodzeniu. Powinniśmy więc szczególnie dbać o nasze zęby myjąc je po każdym posiłku i regularnie odwiedzać dentystę, który skontroluje stan naszego uzębienia. Zaniedbanie tego aspektu przyczyni się do choroby zębów, a w kolejnym etapie przerodzi się w kontuzję, która wyeliminuje nas z piłkarskiego treningu.

Pamiętać też należy o tym, że jako piłkarze narzędziem naszej pracy są nogi, a głównie stopy. Dlatego oprócz mycia stóp, by uchronić je przed wystąpieniem grzybicy trzeba też zadbać o element tej części ciała, który jest często zaniedbywany, a mianowicie paznokcie. Oprócz usuwania zanieczyszczenia spod paznokci trzeba pilnować, by paznokcie były odpowiednio przycięte przed założeniem butów piłkarskich i rozpoczęciem kopania piłki. Zbyt długie paznokcie powodują uwieranie w bucie, przyczyniają się do zmniejszenia przez to komfortu gry w piłkę, a w skrajnych przypadkach ulegają pęknięciu, złamaniu czy stłuczeniu co nie jest przyjemne i przyczynia się do ograniczenia w korzystaniu z części ciała jaką jest nasza stopa. Zdarza się, ze uszkodzony paznokieć lub paznokcie skutecznie wyeliminują nas z treningów lub meczów. Obcinając paznokcie musimy wiedzieć jednak jak to robić by nie zrobić sobie krzywdy. Jeśli jeszcze tego sami nie robiliśmy poprośmy o pomoc naszych rodziców.

Dbanie o higienę osobistą, a szczególnie o jej elementy przedstawione powyżej pozwolą młodemu piłkarzowi cieszyć się lepszym zdrowiem, które jest mu bardzo potrzebne podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych w trakcie treningów i meczów. Sportowiec powinien wiedzieć, że wiele prostych zachowań i zastosowań może uchronić go przed wyeliminowaniem z treningu na pewien okres czasu. Wiele chorób czy urazów bierze się z nawyków stosowanych wcześniej, uważanych za nieistotne dla naszego zdrowia, a tak naprawdę mogą one przyczyniać się do wielu poważnych zmian w naszym organizmie. Higiena powinna być więc ważną sferą naszego życia i powinniśmy o nią dbać zarówno dla celów piłkarskich, ale także podczas dnia codziennego wolnego od treningu ponieważ zdrowie powinno być dla każdego najważniejsze.

 

„Poza Boiskiem”

Temat: Dziecko nie musi wygrywać mistrzostw, żeby być mistrzem – czyli o tym, jak nie wywierać presji na młodego sportowca
Data: Wtorek 07.04.2020

Każdy, kto choć raz był na zawodach sportowych z udziałem dzieci, pamięta takie obrazki: rodzice na trybunach, tata z kamerą, mama nerwowo obgryzająca paznokcie… albo: tata krzyczący do trenera „wpuść go na boisko” lub co gorsza wrzeszczący na swojego syna: „ruszaj się, no ruszaj, czemu wszystko dziś psujesz?”. Nawet jeśli opisane sceny są przerysowanym przykładem zachowań rodziców wobec dzieci uprawiających sport, to niewątpliwie najbliższe otoczenie bardzo często wywiera na młodego sportowca presję, która w niektórych przypadkach może doprowadzić nawet do jego rezygnacji ze sportu.

Jednym z najczęstszych powodów, dla których rodzice małych zawodników zgłaszają się do psychologa sportu, są problemy z motywacją dziecka. Scenariusz jest najczęściej podobny: dziecko angażuje się w jakąś dyscyplinę sportową, treningi sprawiają mu radość, poznaje rówieśników, bawi się, rozwija. Potem pierwsze zawody, pierwszy sukces lub porażka. I nagle dziecko, które kochało sport, nie chce iść na kolejny trening i oznajmia, że na żadne zawody już nie pojedzie. Oczywiście powody zniechęcenia młodego zawodnika do sportu mogą być bardzo różne. Jednak często przyczyną tego, że dziecko nie chce dalej trenować, jest presja wywierana na niego przez rodziców.

Powody, dla których dzieci angażują się w jakieś działanie, ich motywacja, różni się od motywacji osób dorosłych. Dla młodych zawodników najważniejsze jest zaspokojenie takich potrzeb, jak: zabawa, aktywność ruchowa, przynależność do grupy, związane ze sportem pozytywne emocje oraz kształtowanie poczucia własnej wartości. W treningu sportowym kluczowa jest motywacja wewnętrzna, czyli taki stan, w którym zawodnik trenuje, bo sprawia mu to radość i wywołuje w nim pozytywne uczucia. Przeciwieństwem jest motywacja zewnętrzna, kiedy dziecko angażuje się w daną czynność z powodu nagród i osiągnięć. Bardzo często początkiem uprawiania sportu przez młodego zawodnika jest motywacja zewnętrzna: bo rodzice tego oczekują, bo tata kiedyś grał w piłkę i zaprowadził syna na trening, bo mama mówi, że gimnastyczki mają bardzo ładną figurę. To nic złego pod warunkiem, że rodzice będę potrafili odpowiednim postępowaniem wykształcić w dziecku także motywację wewnętrzną. Rodzice powinni przede wszystkim akceptować swoje dziecko, niezależnie od tego, jakie akurat osiąga wyniki sportowe. Akceptacja najbliższych jest potężnym kapitałem, który zaowocuje nie tylko w sporcie, ale w całym dalszym życiu młodego człowieka. Dzieci otrzymujące pozytywne informacje od rodziców, chwalone, zapewniane o miłości i akceptacji, lepiej radzą sobie ze stresem, mają wyższą samoocenę, pomagającą podnieść się im po porażce, a także wykazują więcej chęci do angażowania się w działanie i osiąganie ambitnych celów. Odwrotnie – jeśli rodzice wywierają na młodego zawodnika presję, to jego nadrzędną motywacją jest unikanie ich niezadowolenia. Sportowiec nie skupia się zatem na własnym rozwoju i systematycznym osiąganiu celów, lecz na spełnianiu oczekiwań rodziców. Przy takiej motywacji najmniejsza porażka może sprawić, ze dziecko straci cały zapał i chęć do dalszego uprawiania sportu.

Należy być także ostrożnym, podkreślając aspekt współzawodnictwa w sporcie. Wprawdzie jego elementy są czynnikiem wzmacniającym radość dziecka z uprawiania sportu, jednak nadmierne skupianie się na rywalizacji może sprawić, że każdą porażkę młody zawodnik odbierze jako osobistą klęskę. Dużo bardziej pozytywne rezultaty daje przekazanie dziecku wizji sportu jako współzawodnictwa, rywalizacji z samym sobą, rozumianej jako osiąganie coraz lepszych wyników i pokonywanie własnych słabości. Tutaj pomocne okazuje się wyznaczanie celów, które jest kluczowe dla utrzymywania wysokiego poziomu motywacji. Jeśli rodzic oczekuje, że dziecko zostanie mistrzem i z każdych zawodów przywiezie medal, sprawia tym samym, że zawodnik ma małe szanse sprostać takim wymaganiom, a jednocześnie nigdy nie będzie w stanie zobaczyć i ucieszyć się ze swoich postępów. Rodzice powinni pomóc dziecku wyznaczyć jego osobiste cele, najlepiej w sposób zgodny z tzw. zasadą SMART, która oznacza, że cel powinien być: jasno sformułowany, zrozumiały dla dziecka; mierzalny, tak by można było stwierdzić jego osiągnięcie; nie nadmiernie łatwy, ale zarazem realny, możliwy do osiągnięcia; oraz zdefiniowany w czasie. Bardzo często dziecko zapytane, co chciałoby osiągnąć w sporcie, odpowiada: zostać mistrzem. Wadą takiej odpowiedzi jest to, że nie tylko nie wiadomo, w jakim czasie zawodnik ma to mistrzostwo osiągnąć, ale przede wszystkim dziecko może tego celu nie osiągnąć nigdy, co zniechęci je do sportu. Zupełnie inaczej działa cel sformułowany w następujący sposób: do końca sezonu poprawię swoje wyniki o… Taki cel pozwoli dziecku na bieżąco ocenić swoje postępy i zbliżanie się do jego osiągnięcia oraz dostarczy mu związanych z tym pozytywnych emocji.

Należy pamiętać, że młody zawodnik, nawet najlepszy, jest przede wszystkim dzieckiem i ma związane z tym swoje potrzeby. Jedną z najważniejszych jest akceptacja i miłość rodziców, niezależnie od wyników, jakie osiąga. Rodzice powinni więc jak najczęściej chwalić dziecko nawet za drobne sukcesy, by wzmacniać jego pewność siebie oraz podkreślać, że zarówno zwycięstwo, jak i porażka są naturalną częścią sportu i życia człowieka w ogóle. Dzięki takiej postawie młody zawodnik będzie potrafił czerpać radość z uprawiania sportu, co zwrotnie może przyczynić się do poprawy jego osiągnięć sportowych.

Podsumowując, jeśli chcesz zachęcać, a nie zniechęcać dziecko do sportu:

– okazuj mu miłość i akceptację, niezależnie od osiąganych wyników
– chwal nawet za drobne sukcesy
– doceniaj zaangażowanie dziecka i ciesz się z nim radością ze sportu
– zachęcaj dziecko do współzawodnictwa, ale przede wszystkim z samym sobą
– nie porównuj dziecka z innymi zawodnikami
– pomóż wyznaczyć dziecku zrozumiałe, mierzalne, osiągalne, realne i zdefiniowane w czasie cele i dostarczaj mu informacji zwrotnych dotyczących ich osiągnięcia
– pokaż dziecku na własnym przykładzie, że sport sprawia radość, niezależnie od poziomu sprawności i osiąganych wyników

Żaneta Rachwaniec-Szczecińska – ekspertka portalu psychologiasportu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *