KSU’09A – Sokół Kołbiel
Po pierwszych minutach, kiedy mieliśmy dużą przewagę, wydawało się, że mecz będzie przebiegał pod pełną kontrolą i zakończy się wysokim zwycięstwem. Dwie poprzeczki oraz kilka dogodnych sytuacji potwierdzały naszą dominację, jednak bramkarz gości był bardzo dobrze dysponowany. Po 45 minutach okazało się, że nie wykorzystaliśmy gry „z wiatrem” i do przerwy utrzymywał się wynik 0:0. Druga część spotkania to głównie walka w środku pola. Mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale po jednym błędzie przy wyprowadzeniu rywale zdobyli bramkę. Wtedy pojawiły się nerwy. Stworzyliśmy kilka sytuacji i po jednej z nich pięknym, technicznym uderzeniem popisał się Stanisław Idzikowski. Gol dodał nam pewności siebie, choć musieliśmy uważać na kontry gości. W 85. minucie odpowiedzialność wziął na siebie kapitan zespołu i efektownym strzałem pod poprzeczkę zapewnił nam trzy punkty. Cieszy reakcja drużyny po stracie bramki, jednak takie mecze powinniśmy „zamykać” zdecydowanie wcześniej.
KSU’09/10 – Sokół Kołbiel 2:0
Bramki: 2x Idzikowski
Wystąpili: Ratajczak – Baryga, Dzik, Stankiewicz, Jastrzebski (70’Piechowicz), Kłocewiak, Idzikowski, Kabała (46’Hluschcenko), Perestchenko, Panamarchuk, Zarembiński

