Weekend KSU

2026-09-07

Za nami kolejny weekend pełen piłkarskich emocji! 

Na mazowieckich boiskach ponownie nie brakowało walki, zaangażowania i sportowych emocji. Na szczęście, mimo silnego wiatru, pogoda tym razem sprzyjała naszym zawodnikom, dzięki czemu większość spotkań mogła odbyć się w naprawdę dobrych warunkach.

Cieszy nas przede wszystkim fakt, że większość naszych zespołów zakończyła swoje mecze pozytywnymi rezultatami. Były zwycięstwa, były dobre występy i kolejne cenne doświadczenia, które z pewnością zaprocentują w następnych spotkaniach. 

Oczywiście piłka nożna ma też drugą stronę – nie wszystkie mecze potoczyły się po naszej myśli. W kilku spotkaniach musieliśmy przełknąć gorycz porażki, ale właśnie takie mecze również są częścią sportowej drogi. Najważniejsze, aby wyciągnąć z nich wnioski i z jeszcze większą energią pracować na kolejnych treningach.

Sezon dopiero się rozkręca, a przed nami jeszcze mnóstwo ligowych emocji! 

 

KSU’09/10A

Niestety, tym razem nie było nam dane zagrać…

Spotkanie naszych Juniorów Starszych z Rys Laski nie doszło do skutku. Drużyna przeciwna nie pojawiła się na boisku, a co szczególnie przykre – nikt wcześniej nie poinformował nas o swojej nieobecności. Próby kontaktu z przedstawicielami rywala również pozostały bez odpowiedzi.

Na miejscu, zgodnie z planem, stawili się nasi zawodnicy, sztab szkoleniowy, opieka medyczna oraz Pan Sędzia. Każdy z nich zarezerwował sobie czas, zaplanował ten dzień i przyjechał na stadion z jednym celem – wyjść na boisko i walczyć o ligowe punkty.

Zamiast piłkarskich emocji, rozgrzewki, gwizdka rozpoczynającego spotkanie i walki przez 90 minut, pozostało nam jedynie czekać… i próbować zrozumieć, jak można nie pojawić się na meczu i jednocześnie nie poinformować o tym drugiej drużyny.

Trudno nam zaakceptować takie zachowanie. Piłka nożna to nie tylko gole, wyniki i punkty. To przede wszystkim szacunek do przeciwnika, sędziego, sztabów szkoleniowych, zawodników i wszystkich osób, które poświęcają swój czas, aby mecz mógł się odbyć.

Tym bardziej żal nam naszych Juniorów Starszych. Chłopcy przygotowywali się do tego spotkania, byli gotowi zostawić na boisku serce i walczyć o swoje. Niestety, tym razem nie otrzymali nawet możliwości, by podjąć tę walkę.

Bo mecz można przegrać. Można wygrać. Można zremisować.
Ale przede wszystkim trzeba się na nim pojawić.

 

 

KSU’11/12A

W niedzielne przedpołudnie przyszło nam się mierzyć z wymagającym, bardzo dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. Drużyna gospodarzy przewyższała nas także warunkami fizycznymi. Dodatkowo, po naszej stronie wystąpiły istotne braki kadrowe, głównie spowodowane chorobami i kontuzjami. Również nie w pełni dysponowani byli niektórzy z naszych chłopców, którzy w ten dzień wybiegli na boisko. To wszystko sprawiło, że mecz był jednostronny, z widoczną przewagą przeciwnika w posiadaniu piłki i strzałach na bramkę.

Sami też pomogliśmy przeciwnikowi zbudować przewagę bramkową, gdyż pośród straconych przez nas bramek dwie zdobył on z rzutów karnych, a trzy – po naszych ewidentnych błędach w obronie. Gdyby nie postawa naszego bramkarza, wynik mógłby być wyższy. Pomimo licznych walorów przeciwnika nie był to mecz bez walki z naszej strony. Same ambicje jednak w tym dniu nie wystarczyły.

Puszczamy wynik w niepamięć, wyciągamy wnioski, uzupełniamy braki kadrowe lecząc kontuzje, a w kolejnych meczach chcemy pokazać się ze zdecydowanie lepszej strony.

PKS Radość – KSU’11/12A  8:0

Wystąpili: Janek Domżała, Antek Gerej, Maciek Wieczorkowski, Jurek Paduch, Marcel Morawski, Mateusz Skopiński, Kuba Pietrzyk, Leon Siwicki, Piotr Kuśmierowski, Tomek Wiśniewski, Karol Bandurski, Adam Zawistowski, Oliwier Kujko Wiśniewski

 

 

 

KSU’13/14I

Spotkanie pomiędzy NADSTAL Krzaki Czaplinkowskie a KS Ursynów rozpoczęło się dość nerwowo i chaotycznie w wykonaniu naszej drużyny. KS Ursynów popełniał sporo błędów w defensywie, co niestety szybko wykorzystali gospodarze, zdobywając bramkę i obejmując prowadzenie. Stracony gol podziałał jednak na nasz zespół jak pozytywny impuls. Świetną akcją popisał się Igor Staszewski, który po dokładnym podaniu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Igor został sfaulowany w polu karnym, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Marcel Morawski, doprowadzając do wyrównania. Od tego momentu na boisku dominował już KS Ursynów.

Nasza drużyna przejęła inicjatywę, zaczęła grać zdecydowanie, skutecznie i z dużą pewnością siebie. Kolejne akcje przynosiły następne bramki, a gospodarze nie byli w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie rozpędzonego Ursynowa. Do samego końca spotkania KS Ursynów kontrolował przebieg meczu i nie pozostawił żadnych złudzeń, która drużyna była tego dnia lepsza. Ostatecznie po bardzo dobrej i przede wszystkim skutecznej grze zwyciężamy aż 9:1! 👏

Wielkie brawa dla całego zespołu za reakcję po straconej bramce, charakter i świetną grę do ostatniego gwizdka!

KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie – KSU’13/14I  1:9
Bramki: Miłosz Gromek x2, Igor Staszewski x2, Janek Walewski x2, Marcel Morawski x2, Leon Zawistowski

Wystąpili: Filip Schabowski, Michał Pazniak, Kacper Ereminowicz, Igor Staszewski, Leon Zawistowski, Kajtek Borkowski, Franek Bończak, Filip Schabowski, Filip Krogulec, Lev Radionov, Marcel Morawski, Mariusz Gołasa, Alek Zemlik, Bartek Łuba, Leon Kwiatkowski, Miłosz Gromek, Janek Walewski

 

 

 

KSU’13/14 Natolin

Tym razem musieliśmy uznać wyższość rywala. Spotkanie rozpoczęliśmy zbyt ospale i już w pierwszych 10 minutach straciliśmy aż cztery bramki, co mocno ustawiło dalszy przebieg meczu. Na szczęście zespół szybko zareagował. Z każdą kolejną minutą dostosowywaliśmy się do poziomu gry rywala, poprawiliśmy organizację i zaczęliśmy tworzyć sobie sytuacje bramkowe. Niestety, z kilku okazji tylko jedną udało się zamienić na gola. Lepsza skuteczność mogła sprawić, że wrócilibyśmy do meczu Druga połowa rozpoczęła się podobnie ponownie wyszliśmy na boisko zbyt rozkojarzeni i szybko straciliśmy kolejne bramki. Później jednak po raz kolejny poprawiliśmy organizację gry i pokazaliśmy, że potrafimy rywalizować z przeciwnikiem jak równy z równym. Mimo wyniku było w tym meczu sporo dobrych momentów, które pozwalają pozytywnie patrzeć w przyszłość. Wiemy, nad czym musimy pracować przede wszystkim nad koncentracją od pierwszej minuty, organizacją gry oraz skutecznością. Wyciągamy wnioski i pracujemy dalej!

Orlik Mokotów – KSU 13 Natolin 8:2
Bramki: Piotrowski, Sikora

Wystąpili: Groszkowski, N. Jurczak, L. Jurczak, Strzałkowski, Wojsz, Węgrzyniak, Sikora, Wojtysiak-Rey, Piotrowski, Starowieyjski-Zick, Kamiński

 

 

KSU’15II

W sobotnie popołudnie rozegraliśmy pierwsze ligowe spotkanie w tym sezonie. Przeciwnikiem była drużyna KS Las. Od początku meczu wchodzimy na wysoki poziom intensywności i przejmujemy inicjatywę, niektóre akcje są bardzo dobre, jednak tego dnia brakuje nam skuteczności. Przez cały mecz stworzyliśmy wiele okazji bramkowych, ale na bramkę udało nam się zamienić jedynie 3 z nich. Mimo tego wynik przez długi czas był dla nas korzystny. Dopiero w samej końcówce meczu, nasi przeciwnicy wykorzystali swoją szansę, doprowadzając tym samym do wyrównania.

KS Las – KSU’15II  3:3
Bramki: 2x Adam Paszulka, Ignacy Sotomski

Wystąpili: Mateusz Przepióra, Szymon Pogorzelski, Nikodem Różyc, Michał Racewicz, Ignacy Sotomski, Ksawery Dowgiel, Adam Paszulka, Grześ Soczówka

 

 

KSU’16I

Od pierwszego gwizdka to nasz zespół przejął inicjatywę i przez całe spotkanie dyktował warunki na boisku. Długo utrzymywaliśmy się przy piłce, cierpliwie budowaliśmy kolejne akcje i konsekwentnie szukaliśmy sposobu na sforsowanie defensywy rywala.

WAF w dużej mierze ograniczał się do gry z kontrataku, czekając na swoje okazje po odbiorze piłki. Nasza drużyna skutecznie kontrolowała jednak przebieg spotkania, nie pozwalając przeciwnikowi na zbyt wiele.

Największym problemem tego dnia okazała się niestety skuteczność. Stwarzaliśmy sobie kolejne sytuacje, dochodziliśmy do pozycji strzeleckich, ale brakowało postawienia kropki nad „i”. Przy takiej przewadze i liczbie wypracowanych okazji wynik mógł, a nawet powinien wyglądać zdecydowanie lepiej.

Mimo wszystko cieszy sposób, w jaki zespół prowadził grę. Kontrola wydarzeń na boisku, konsekwencja w realizacji założeń i tworzenie kolejnych sytuacji pokazują, że drużyna zmierza w dobrym kierunku. Teraz pozostaje popracować nad tym, co tego dnia szwankowało najbardziej – wykończeniem akcji.

Bo czasami w piłce wystarczy jeden element, by bardzo dobry występ zamienić w jeszcze lepszy wynik.

KSU’16I – WAF  7:2
Bramki: 3x Witos, Włodarski, Oska, Barański, Fałek

Wystąpili: Fałek, Mazur, Białkowski, Oska, Wielgus, Olejnik, Karczmarczyk, Barański, WItos, Włodarski, Grabowski

 

 

KSU’16II

Tym razem niestety nie był to nasz dzień. Pierwsza drużyna musiała uznać wyższość rywala, przegrywając spotkanie 2:12. Od początku meczu mieliśmy problemy z odpowiednią koncentracją, a liczne błędy w defensywie oraz indywidualne pomyłki sprawiły, że przeciwnik potrafił skutecznie wykorzystać nasze słabsze momenty. Mimo niekorzystnego wyniku pojawiały się również fragmenty, które pokazały, że potrafimy grać odważnie i stwarzać zagrożenie pod bramką rywala. Tym razem zabrakło jednak przede wszystkim konsekwencji i odpowiedniej organizacji w obronie. Takie mecze również są częścią piłkarskiego rozwoju. Wyciągamy wnioski, analizujemy swoje błędy i traktujemy to spotkanie jako cenną lekcję na dalszą część sezonu. Jedna porażka nie przekreśla tego, nad czym pracowaliśmy do tej pory – wracamy na treningi z jeszcze większą motywacją, aby w kolejnych spotkaniach pokazać zdecydowanie lepszą wersję naszego zespołu.

KSU’16 – Jedność Żabieniec 2:12
Bramki: Borowy, Damszel

Wystąpili: Pryciak, Gac, Karpiński, Wojtczak, Engel, Wieczorek, Paluch, Borowy, Damszel

 

 

KSU’17I

Pierwszy ligowy mecz naszych zawodników w formule 7×7 był dla nich nowym doświadczeniem, z którym poradzili sobie bardzo dobrze! Od samego początku spotkania przejęliśmy inicjatywę i konsekwentnie budowaliśmy przewagę. Szczególnie pierwsze 30 minut było bardzo przyjemne dla oka, dużo składnych akcji, wysokich odbiorów oraz odważnych indywidualnych zagrań przyniosło efekt w postaci kilku bramek przewagi, którą z biegiem meczu systematycznie powiększaliśmy.

Pomimo wysokiego wyniku, skuteczność w dalszym ciągu pozostaje elementem do poprawy mieliśmy sporo sytuacji, które mogliśmy zamienić na kolejne gole. Cieszy natomiast sposób, w jaki budowaliśmy akcje i funkcjonowaliśmy w ofensywie. Na plus również debiut na większym boisku i w nowej formule. Do poprawy pozostaje przede wszystkim organizacja gry w obronie oraz zbyt łatwo tracone bramki.

Brawo, chłopcy! To bardzo dobry początek ligowej przygody w formule 7×7!

UKS Irzyk – KSU 17 7:21
Bramki zdobyli:5x Gurba,4x Gorzkiewicz, 4x Kabatek, 3x Król, 2x Kozłowski, Grabowski, Sułkowski, Sobiesiński

Wystąpili: Leder, Król, Gurba, Grabowski, Gorzkiewicz, Kozłowski, Czekański, Sułkowski, Kabatek, Sobiesiński

 

 

KSU’18I

Udana inauguracja sezonu w wykonaniu naszego rocznika 2018. Zasłużone zwycięstwo po bardzo emocjonującym i wyrównanym spotkaniu. Mecz od początku był zacięty, a szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Po raz kolejny piłka nożna pokazała jednak, że trzeba grać do samego końca. W końcowej fazie spotkania przejęliśmy inicjatywę, zdobyliśmy dwie bramki więcej od przeciwnika i ostatecznie wygrywamy pierwsze spotkanie ligowe w nowym sezonie 2026-27.

Cieszy nas wysoki pressing, który konsekwentnie ćwiczymy na treningach i który zaczyna przynosić efekty. Jednocześnie wiemy, że cały czas musimy pracować nad organizacją gry defensywnej i poprawą zachowania w obronie. Bardzo dobry mecz, dużo walki, zaangażowania i charakteru. Gratulacje dla wszystkich zawodników za walkę do ostatniego gwizdka.

KSU’18 – FC Bobrowiec  7:5
Bramki: Wojtek Strzelczak 3x, Rysiek Węgrzynek, Antek Wyrywiński, Bruno Chalot, Leon Mierzejewski

Wystąpili: Kuba Piotrak, Bruno Chalot, Radek Bączek, Antek Wyrywiński, Wojtek Strzelczak, Rysiek Węgrzynek, Leon Mierzejewski, Szymon Robakiewicz, Tomek Okoń, Stelągowski Franek, Bludnik Mundek

Dziękujemy Rodzicom za obecność, wsparcie i doping z trybun. Gratulacje dla całego zespołu. Pracujemy dalej.

 

 

KSU’19I

Pierwsza część spotkania wyjazdowego to zdecydowana przewaga naszej drużyny i duża swoboda w konstruowaniu kolejnych akcji. Nasi zawodnicy szybko narzucili rywalom swoje tempo, czego efektem była duża liczba strzelonych bramek. Szczególnie efektownie wyglądały pojedynki jeden na jeden – wiele naszych dryblingów było dla przeciwnika praktycznie nie do zatrzymania.

W drugiej części gospodarze zdecydowanie odważniej ruszyli do ataku. Spotkanie stało się bardziej wyrównane, a rywal zaczął częściej pojawiać się pod naszą bramką. W wielu sytuacjach jednak bezbłędnie pracowaliśmy w defensywie, skutecznie zatrzymując kolejne próby gospodarzy. Dobra organizacja gry obronnej sprawiła, że w tej części spotkania straciliśmy zaledwie jedną bramkę.

Ostatnia część meczu była już przede wszystkim pracą nad siłą i uderzeniem z dystansu. Zawodnicy otrzymali zadanie, aby wszystkie akcje kończyć strzałami zza pola karnego. Przyniosło to wiele naprawdę efektownych prób, kilka pięknych bramek, a także sporo pracy bramkarzowi gospodarzy, który popisał się kilkoma świetnymi paradami.

Pod koniec spotkania ponownie pokazaliśmy, że warto próbować swoich sił z dalszej odległości. Po strzale Cezarego Budki bramkarz gospodarzy zdołał sparować piłkę, jednak przy dobitce był już bezradny. Karol Paczuła dopadł do futbolówki i mocnym strzałem z dystansu umieścił ją w bramce, przypieczętowując bardzo dobrą końcówkę spotkania. 

Dużo bramek, efektowne akcje, skuteczna gra w obronie i kolejne elementy piłkarskiego rzemiosła do przepracowania – takie mecze zdecydowanie cieszą!

Wzorowa praca na meczu pod każdym względem i duża pochwała dla naszych zawodników.

AS Wesoła – KSU’19I 
Bramki: 9x Budka, 3x Kravchuk, 3x Zedde, 3x Bogacki, 2x Filipiak, 2x Paczuła, Stasiuk, Mielnik

Wystąpili: Cezary Budka, Leon Bogacki, Dawid Kravchuk, Karol Paczuła, Mikołaj Filipiak, Dmitro Mielnik, Artem Stasiuk, Federico Zedde