Prospect Cup
Turniej Prospect Cup Wilanów w wykonaniu naszej pierwszej drużyny był pełen dobrych momentów, ale też pozostawił pewien niedosyt. Ostatecznie kończymy rywalizację na 3. miejscu, co jest solidnym wynikiem, choć czujemy, że było nas stać na jeszcze więcej. Fazę grupową zakończyliśmy z bilansem 2 zwycięstw i 1 porażki. Już w pierwszym meczu z PKS Life Siennica pokazaliśmy bardzo dobrą formę – od początku kontrolowaliśmy przebieg spotkania, graliśmy pewnie i nie daliśmy rywalom większych szans.
Drugie spotkanie, z drugą drużyną BVB, to już pełna dominacja i wysokie zwycięstwo, które potwierdziło naszą jakość ofensywną. Niestety, w trzecim meczu przyszło załamanie formy. W starciu z Deltą Ochota zabrakło koncentracji i odpowiedniego podejścia, co przełożyło się na słabszą grę i porażkę. Mimo tego zdołaliśmy awansować z grupy z 2. miejsca.
W kolejnej fazie trafiliśmy do grupy z najsilniejszymi zespołami (miejsca 1–2), gdzie rywalizacja była jeszcze bardziej wymagająca. Zakończyliśmy ją bilansem 1 zwycięstwa i 2 porażek. Ostatnie mecze dały się nam we znaki – było widać zmęczenie i brak świeżości, co miało wpływ na końcowe rezultaty. ‚
Ostatecznie zajmujemy 3. miejsce w całym turnieju. Z jednej strony czujemy niedosyt, bo wiemy, że mogliśmy osiągnąć więcej, z drugiej – doceniamy podium i wysiłek, jaki włożyła drużyna w każdy mecz. To był bardzo wartościowy sprawdzian przed ligą.
Wyciągamy wnioski, pracujemy dalej i wracamy jeszcze silniejsi.
W turnieju wystąpili: Mikołaj Staszałek, Olek Siembida, Wincent Barański, Leon Kęciek, Michał Gac, Tadek Białkowski, FIlip Oska, Szymon Wojtczak, Tymon Engel
„Dwójka”
Turniej drugiej drużyny można określić jako prawdziwie słodko-gorzki. Początek rywalizacji nie ułożył się po naszej myśli, jednak z czasem zespół pokazał charakter i zdecydowaną poprawę gry. Fazę grupową rozpoczęliśmy od wyrównanego spotkania z Deltą Górny Mokotów. Mecz był bardzo zacięty, ale ostatecznie to rywale okazali się minimalnie lepsi. W kolejnym meczu zmierzyliśmy się z pierwszym zespołem BVB. Początek był obiecujący – potrafiliśmy wywierać presję i grać odważnie, jednak z biegiem czasu przeciwnik przejął kontrolę i ponieśliśmy wyraźną porażkę. Dopiero trzeci mecz pokazał nasze prawdziwe możliwości. W spotkaniu z AP Progres zagraliśmy pewnie, konsekwentnie i zdecydowanie dominowaliśmy na boisku, odnosząc wysokie zwycięstwo.
Niestety, bilans fazy grupowej (1 wygrana, 2 porażki) dał nam 3. miejsce w grupie i grę w dalszej części turnieju wśród zespołów z miejsc 3–4. I właśnie tam nastąpiła wyraźna przemiana. Drużyna zaczęła grać swoją piłkę — z większą pewnością siebie, lepszą organizacją i dużym zaangażowaniem. Efektem były zwycięstwa we wszystkich kolejnych meczach. Pokonaliśmy PKS Life Siennica, BVB II oraz ponownie AP Progres, kończąc turniej mocnym akcentem.
Ostatecznie zajęliśmy 5. miejsce, które – biorąc pod uwagę trudny początek – można uznać za solidny wynik. Ten turniej pokazał, jak ważna jest konsekwencja, wiara w swoje możliwości i umiejętność wyciągania wniosków z trudnych momentów. To cenna lekcja i kolejny krok w rozwoju zespołu.
W turnieju wzięli udział: Igor Pryciak, Marcel Olejnik, Aleks Paluch, Wojtek Witos, Antek Karpiński, Youssef Ghoumi, Olek Jaumień, Franek Lisowski, Olek Mazur, WIktor Damszel\



